Mała sesja zdjeciowa która wymusił

Niedziela, 12 października 2008 · Komentarze(1)
Mała sesja zdjeciowa która wymusił na mnie Kuba, ale nie zaluje - chociaz mam teraz zdjecie do awatarów. Sesja w pełnym słońcu na bezchmurnym niebie w srodku...Październka. Czy aby ta pogoda nas nie rozpieszcza?

Mała wycieczka do Łęczycy

Sobota, 11 października 2008 · Komentarze(0)
Kategoria Wycieczka
Mała wycieczka do Łęczycy (a co, ja tam mogejeździć w kółko:P) połączona z obiadkiem w postaci pizzy i krótkim kreceniem sie szukając drogi powrotnej:)

kocham Grotniki:)!


Wyprawa zaczyna sie o godzinie

Sobota, 10 maja 2008 · Komentarze(1)
Kategoria Wycieczka
Wyprawa zaczyna sie o godzinie 8:15 na stacji benzynowej w Alesandrowie Łódzkim zaraz przy zjeździe na grotniki. Ja, oczywsicie zaspałem i mialem jakies niecale 40 minut zeby sie umyc, ubrac, zjesc sniadanie i przejechac 10 km na miejsce spotkania - prawie mi sie udalo wyrobic w czasie jednak nie tak sobie to wyobrazałem.

8:30, po zjedzeniu batona i banana mozemy wyruszac w trase. Na poczatek musimy dojechac na punkt zbiórki 2 w Łęczycy. Ruszamy we 3 ( ja, Saurus oraz Rocky ), na miejscy ma na nas czekać ostatni uczestnik Czejoo. Trasa do Łęczycy przebiegała dosc dynamicznie, strednia okolo 26 km/h przebiegi maksymalne okolo 35 km/h praktycznie bez zadnych postojów ( nie liczac tych 1-2 minutowych na zorientowanie mapy ). Nasza trasa : Aleks, Bruzyca Wielka, jastrzebie Gorne, Jedlicze A, Grotniki, Kowalewice, Solca Wielka, Opole, Topola Kątowa, Lubień, Łęczyca. Trasa przepiekna, na pewno bede jezdził po niej duzo czesciej - naprawde polecam!!

W miescie diabła boruty, a dokladniej w jego siedzibie - zamku robimy maly odpoczynek ( jakies poczki, banany slodycze ) chwila opracowania trasy i jedziemy:)

Ruszamy na polnoc, Przez Topole Królewską, skrecamy w lewo j zjezdzamy juz z głownej trasy i cieszymy sie na calego naszym rowerowaniem:) Piekne wiejscie drogi przez Błonie, Chorki az do samego Grabowa, tam maly odpoczynek i prosciusienko ( ale nie obylo sie bez krecenia sie po szutrach ) do celu mojej wyprawy - zamku w Besiekierach. Na miejscu odpoczynek ( lecznie to chyba z godzne nam zeszło:) ).

Nastepnie - szybki powrot do leczycy, 2 z nas je obiadek i ruszamy w droge powrotna. Przez Tum, Leśmierz, Sokoklniki, Rosanow, Zgierz i prosciusienko do Łodzi:P

to byl bardzo fajny dzien!!

Piątek, 9 maja 2008 · Komentarze(0)
Kategoria Komuniacja

Czwartek, 8 maja 2008 · Komentarze(0)
Kategoria Komuniacja

Wtorek, 6 maja 2008 · Komentarze(0)
Kategoria Komuniacja